.

Życia mała garść Lyrics

Oto jest życia mała garść,
pochyl się nad nią...oceń...patrz!
Czy jest tak jak człowiek chciał?
Czy ktoś inny z niej,do syta,brał...
Czy ktoś inny z niej,do syta,radość brał?
Oto jest wspomnień mała garść...
Zapytaj,ile jesteś wart...?
Niech prowadzą w miejsca te,
gdzie Ci dobrze było...i gdzie źle...
Niech prowadzą Ciebie teraz w miejsca te...

ŻYJ!...jeśli nawet nie masz nic...
I do zamkniętych musisz pukać drzwi,
wiesz jak smakuje gorzki chleb
i zwykła ludzka łza...

ŻYJ!...przecież to nie żaden wstyd!
Tak powie Ten,co Ciebie zna...
Twojego życia mała garść,
sen...co się spełnić miał...
Twój sen...ta życia garść.
Twój sen...ta życia garść!
Oto jest życia mała garść,
pochyl się nad nią...oceń...patrz!
Czy jest tak jak człowiek chciał?
Czy ktoś inny z niej,do syta,brał...
Czy ktoś inny z niej,do syta,radość brał?

Oto jest wspomnień mała garść...
Zapytaj,ile jesteś wart...?
Niech prowadzą w miejsca te,
gdzie Ci dobrze było...i gdzie źle...
Niech prowadzą Ciebie teraz w miejsca te...
ŻYĆ!...jeśli nawet nie masz nic...
I do zamkniętych musisz pukać drzwi,
wiesz jak smakuje gorzki chleb
i zwykła ludzka łza...

ŻYĆ!...przecież to nie żaden wstyd!
Tak powie Ten,co Ciebie zna...
Twojego życia mała garść,
sen...co się spełnić miał...
Twój sen...ta życia garść.
Twój sen...ta życia garść!
Report lyrics
Wstaje nowy dzień (1987)
Za tobą pójdę jak na bal Idę już To jest po prostu rock and roll Ostatni raz zatańczysz ze mną Życia mała garść Wstaje nowy dzień - jeszcze jeden dzień Wygrajmy jeszcze jeden mecz Wszystko z czasem się zmienia Powiedz kilka słów